Doule.pl

Czy to ciąża?

Okres się spóźnia – bywa… Mija kilka dni od spodziewanego terminu miesiączki…  Normalne zaburzenie cyklu -  kłaniają się podróże, zmęczenie, stres w pracy, jakaś infekcja… Mijają dwa, trzy tygodnie. Hmmm… Znak zapytania i czerwona kontrolka w Twojej głowie robią się coraz większe. W końcu nie wytrzymujesz i biegniesz do apteki po test ciążowy. Często kupujesz go i robisz w tajemnicy przed partnerem. Parę minut nerwowego wyczekiwania… I, jest… wynik pozytywny!  Szybkie obliczenia – bardzo wczesna ciąża, ale ciąża!!! Jeśli planowana i wyczekiwana, radość nie zna granic. Teraz trzeba powiedzieć o ciąży partnerowi, a potem rodzinie. Więc kolacja przy świecach (bez wina tym razem), a potem dajesz ukochanemu paczkę z malutkimi bucikami. Nie zdziw się, ale nie od razu on może załapać tę naszą babską symbolikę. Więc, jeśli tak się stanie, powiedz wprost: jestem w ciąży!.  To bardzo piękny i romantyczny scenariusz. Ale…

Kiedy powiedzieć o ciąży?

Tak wcześnie wykrywane ciąże często kończą się niepowodzeniem, które w większości wypadków nie świadczy o patologii. Natura tak ma. Tylko określony procent zapłodnionych i zaimplantowanych jajeczek kończy się pomyślnie donoszoną ciążą i upragnionym, zdrowym dzieckiem. Więc, moja rada, dajmy naturze zadziałać. Podzielmy się z rodziną i przyjaciółmi wspaniałą nowiną i radością przy nieco bardziej zaawansowanej ciąży, czyli pewniejszej. Niech to będą okolice 10 – 12 tygodnia. Jeszcze nic nie widać, a szanse na pomyślne ukończenie ciąży znacznie wzrosły.

Nastroje w ciąży

„Fasolka” rośnie i rozwija się prawidłowo, a Ty się nie cieszysz… Choć wiesz, że wypadałoby.  Nie martw się. Wszystko jest w porządku. Twój organizm przechodzi małą rewolucję. Pewnych hormonów zabrakło, inne buzują. Czujesz się zmęczona, senna lub apatyczna. To, co kiedyś sprawiało radość, teraz jest obojętne lub wręcz irytuje. Przestała Ci smakować kawa, herbata. Nie możesz umyć zębów, bo masz wrażenie, że szczoteczka urosła do monstrualnych rozmiarów, jest zdecydowanie za duża i powoduje odruch wymiotny. Myj zęby palcem, albo dłuższą chwilę po wstaniu, gdy już się rozkręcisz. Wieczorem szczotka najczęściej powraca do swoich normalnych rozmiarów. Ukochane perfumy po prostu śmierdzą. W ogóle zwiększyła się Twoja wrażliwość na zapachy.

Ulubione dotychczas potrawy są nie do przełknięcia, a kasza gryczana nagle smakuje wybornie (wiem z własnego doświadczenia). Jedz, pij to na co masz ochotę – organizm sam wie, czego potrzebuje najbardziej. Ale w granicach zdrowego rozsądku (jak zwykle zresztą, a nie tylko w ciąży).

Spanie na brzuchu w ciąży

Lubiłaś spać na brzuchu? Fajnie się tak śpi, ale teraz na jakiś czas musisz o tym zapomnieć. Dziecku, które się w Tobie rozwija to przeszkadza. Tobie zresztą też nie będzie najwygodniej. W ciąży najlepiej spać na boku. Nie przyzwyczajaj się do spania na wznak, bo za chwilę będzie to bardzo niewygodne dla Was obojga.

Jak rozmawiać z rodziną?

Czas mija, tygodnie lecą niepostrzeżenie. Już wszyscy najbliżsi wiedzą, podzielają Waszą radość i szczęście. Nie bójcie się rozmawiać z nimi o Waszych odczuciach, wątpliwościach i emocjach. Również tych negatywnych. Nauczcie się werbalizować Wasze myśli i miejcie odwagę je wprost i otwarcie komunikować. To jest Wasze niezbywalne prawo. A, jeśli ktoś tego nie rozumie, to jego a nie Wasz problem. Nauczcie się tej prostej i przydatnej reguły.

Ojciec dziecka

No, właśnie. Tata wymaga w tym czasie specjalnej troski. Co prawda, to Ty Droga Mamo masz „fasolkę” w swoim brzuchu, odczuwasz huśtawki nastrojów, miewasz tzw. apetyty,  ale wiesz co się z Tobą dzieje. Nawet jeśli nie jesteś tym zachwycona i przez myśl przemyka Tobie, że znasz w życiu większe przyjemności, nawet jeśli nie do końca potrafisz opisać swoje odczucia i emocje, ale czujesz to, więc w pewnym sensie Tobie jest łatwiej niż tacie. On może sobie tylko pewne rzeczy wyobrażać.

To w jaki sposób ojciec da sobie radę, zależy w głównej mierze od Ciebie. Nie wymagaj od niego, by zgadywał jakie jest Twoje samopoczucie i rozpoznawał Twoje emocje. Bo, gdy źle zinterpretuje Twoje sygnały, konflikt gotowy. Będziesz miała żal, że on, ten Twój jedyny, ukochany, najdroższy Cię nie rozumie. A, powinien. Zwłaszcza w takim czasie. Więc jasno i wyraźnie, w prostej formie przekazuj swoje myśli i oczekiwania. Jeśli masz ochotę popłakać, zupełnie bez powodu – płacz, ale powiedz swojemu partnerowi, że to nie on jest przyczyną Twojego smutku. Jeśli obudzi się w Tobie agresja – rzuć talerzem o podłogę, ale powiedz mu, że to nie z jego powodu.

Dawaj partnerowi do zrozumienia, że jest i będzie dla Ciebie ważny, że na niego liczysz i wierzysz, że nie zawiedzie pokładanej w nim ufności. Powtarzaj mu, że jest Tobie potrzebny i nie musi obawiać się „odstawienia” po przyjściu na świat Waszego dziecka. Od początku ciąży bawcie się wspólnie okresem oczekiwania.  Rozmawiajcie z brzuszkiem, śpiewajcie dzidziusiowi, zafundujcie maluszkowi koncert. W nieco bardziej zaawansowanej ciąży obserwujcie brzuszek – stopki widać bardzo wyraźnie. Razem róbcie „dzidziusiowe” zakupy i przygotujcie wyprawkę dla dziecka. Niech Tata też decyduje o garderobie swojej pociechy. Droga Mamo – naucz Tatę odróżniać śpioszek od kaftanika. I sukienkę od spódniczki. Jeśli Twój partner lubi fotografować zorganizujcie piękną sesję zdjęciową – będziecie mieli co wspominać, gdy będziecie dziadkami :). Dla tak przygotowanego Taty nie będzie zaskoczeniem, że na początku będziecie mieli dla siebie nawzajem mniej czasu. Jest to naturalne, tylko trzeba zadbać o to, by nikt nie poczuł się zepchnięty na boczny tor.

Droga Mamo,

pamiętaj o tym, że mimo wspaniałej pomocy jaką chce nieść Twoja Mama, Ciocia, Siostra, Teściowa, Przyjaciółka, najważniejszy w opiece nad maluszkiem jest Twój partner.

Drogi Tato,

pamiętaj, że Ty i Twoja partnerka jesteście w opiece nad maluszkiem najważniejsi, i nic tego nie zmieni. Ale ustąp nieraz pola zaprzyjaźnionym paniom. Niech sobie przytulą i powąchają Twojego ukochanego niemowlaczka.

Podziel się tym artykułem ze znajomymi:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop

»

Dodaj komentarz