
© Tatyana Gladskih
Maciuś urodził się w 1993 r szpitalu im. Narutowicza w Krakowie.
Nie chciałam rodzić sama, w pozycji na plecach, przypięta do kroplówki, dlatego myśleliśmy o porodzie w domu. Niestety nie udało nam się znaleźć położnej, która zgodziłaby się do nas przyjść. Od prowadzącego lekarza dowiedziałam się, że w szpitalu im. Narutowicza jest sala porodów rodzinnych, gdzie można rodzić w dowolnej pozycji, jest łazienka, materac, piłka itp. a dzieci po porodzie nie są oddzielane od matek. więcej >

Witajcie,
mam na imię Małgorzata. Jestem mamą dwóch dorosłych, wspaniałych synów. Mimo, że od ich pierwszego oddechu minęło wiele lat, jak dziś pamiętam tamte chwile, radość i szczęście, ale również pytania i wątpliwości...