
© YvesBonnet
Minęło już trochę czasu, od kiedy po raz pierwszy zobaczyliśmy nasze dziecko na ekranie monitora i wydrukach. Od tamtej pory zebrał się już całkiem pokaźny album czarno-białych zdjęć. Na tych pierwszych widać całą postać (dla niewtajemniczonych fasolkę), na kolejnych dziecko nie mieści się „w kadrze” i widać to brzuszek, to rączkę, trafiła się nawet śliczna buźka. więcej >
Witajcie obecne i przyszłe Mamy! Tatusiowie też :) Nareszcie! Super, że powstało właściwe miejsce, w którym można dzielić się wrażeniami i doświadczeniami z okresu ciąży i nie tylko! Kiedy ja przechodziłam ten stan, niestety nie miałam możliwości tak szybkiej wymiany informacji i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, które zadane lekarzowi po nerwowym oczekiwaniu na wizytę, często kończyły się odpowiedzią „tak ma być”, „to normalne”, „proszę się nie denerwować”. Łatwo powiedzieć jak się wie, że tak ma być i nie trzeba czekać znów na kolejną na wizytę…
Witajcie,
mam na imię Małgorzata. Jestem mamą dwóch dorosłych, wspaniałych synów. Mimo, że od ich pierwszego oddechu minęło wiele lat, jak dziś pamiętam tamte chwile, radość i szczęście, ale również pytania i wątpliwości...