
© Sundikova
Wczoraj byłam na babskiej imprezie, świętowałyśmy urodziny koleżanki. Magda sama sobie sprawiła najlepszy prezent, jest w drugim miesiącu ciąży. Cóż, ze swojej strony chciałam sprawić jubilatce przyjemność… No i stało się, popełniłam faux pas! Po prostu Kupiłam jej modny, regulowany pasek… i zostałam sowicie zbesztana przez współbiesiadniczki. więcej >






Witajcie obecne i przyszłe Mamy! Tatusiowie też :) Nareszcie! Super, że powstało właściwe miejsce, w którym można dzielić się wrażeniami i doświadczeniami z okresu ciąży i nie tylko! Kiedy ja przechodziłam ten stan, niestety nie miałam możliwości tak szybkiej wymiany informacji i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, które zadane lekarzowi po nerwowym oczekiwaniu na wizytę, często kończyły się odpowiedzią „tak ma być”, „to normalne”, „proszę się nie denerwować”. Łatwo powiedzieć jak się wie, że tak ma być i nie trzeba czekać znów na kolejną na wizytę…
Mój Brzuch nigdy nie był dla mnie jakimś specjalnym wyróżnikiem. A, atrybutem, którym warto byłoby się obnosić wobec całego świata, dzięki któremu miałabym bezsłowną możliwość zakomunikowania ludzkości radosną nowinę o nadchodzącym potomku , WCALE. Mój Brzuch był MAŁY!!!
Okres się spóźnia – bywa… Mija kilka dni od spodziewanego terminu miesiączki… Normalne zaburzenie cyklu - kłaniają się podróże, zmęczenie, stres w pracy, jakaś infekcja… Mijają dwa, trzy tygodnie. Hmmm… Znak zapytania i czerwona kontrolka w Twojej głowie robią się coraz większe. W końcu nie wytrzymujesz i biegniesz do apteki po test ciążowy.
Witajcie,
mam na imię Małgorzata. Jestem mamą dwóch dorosłych, wspaniałych synów. Mimo, że od ich pierwszego oddechu minęło wiele lat, jak dziś pamiętam tamte chwile, radość i szczęście, ale również pytania i wątpliwości...