Czas powitania maluszka w Waszym świecie zbliża się coraz większymi krokami. Z jednej strony niecierpliwie wyczekujecie tej chwili, bo bywa ciężko i ciekawość jak to będzie, wręcz zżera, z drugiej zaś pojawiają się nowe pytania, lub stare nabierają szczególnego znaczenia. Niemowlęca garderoba wyprana, wyprasowana, starannie poskładana czeka w szafce.
Trzeba spakować torbę, w której znajdą się niezbędne rzeczy do szpitala. Pamiętajcie – niezbędne! Bielizna, szczotka i pasta do zębów to oczywistości. Ale młode mamy często zapominają o grzebieniu lub szczotce do włosów – to narzędzie konieczne, szczególnie, jeśli Droga Mamo masz długie włosy. Przyda się też gumka-frotka. Pamiętaj również o klapkach pod prysznic, żelu, mleczku do ciała.
Przygotuj dobre, markowe, duże podpaski. Przy ich wyborze pamiętaj, by były wyłącznie z naturalnego tworzywa – bawełny. W aptekach dostępne są dobrej jakości podkłady higieniczne. Niektóre szpitale próbują kontynuować starą „tradycję” i proponują pacjentkom zwitki ligniny. Mało wygodne i mało komfortowe rozwiązanie. Warto też mieć swój papier toaletowy i ręczniki jednorazowe.
Niektóre ze szpitali wymagają od pacjentek posiadania własnego kubka i kompletu sztućców - tu zorientujcie się jakie są oczekiwania “Waszego” szpitala. Wysiłek włożony w poród, to niezła “siłownia”, więc chce się pić. Nie zapomnijcie zatem o dobrej, atestowanej wodzie mineralnej - niegazowanej.
Jeśli masz ochotę, by po wszystkim polepszyć swoje samopoczucie delikatnym makijażem, weź kosmetyczkę z kolorowymi kosmetykami. Ostrożnie jednak z tymi o intensywnym zapachu – reakcja może być różna. Zarówno ze strony Twojej, dziecka jak i innych mam leżących na sali. Aha – pamiętaj, by zmyć lakier z paznokci. Ocena ich zabarwienia jest ważna dla anestezjologa przy ewentualnej interwencji chirurgicznej.
Zobacz też przygotowaną przez nas listę przedmiotów do szpitalnej wyprawki.


Witajcie,
mam na imię Małgorzata. Jestem mamą dwóch dorosłych, wspaniałych synów. Mimo, że od ich pierwszego oddechu minęło wiele lat, jak dziś pamiętam tamte chwile, radość i szczęście, ale również pytania i wątpliwości...
Jestem w 31 tygodniu ciąży i zaczynam kompletować wyprawkę do szpitala dla siebie i dla maluszka. Trochę opornie mi to idzie ale pomalutku jakoś wszystko pozbieram
Pozdrawiam ciepło
maciejka, 4 sierpnia 2010 o 17:05
Ciekawe. A ja – tato – mam cos zabrac? Dla siebie?
Konrad, 24 sierpnia 2010 o 23:37